Adorujmy Syna Bożego

Read Time:9 Minute, 5 Second

W tym świątecznym czasie pochylając się nad Tajemnicą Wcielenia proponujemy zapoznanie się z homilią wygłoszoną w dniu 25 grudnia br. przez ks. bp. Ignacego Deca podczas Pasterki w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bielawie.

Umiłowani w Panu bracia i siostry. W ciągu roku kalendarzowego mamy dwie szczególne noce, podczas których przychodzimy do naszych świątyń: noc dzisiejszą, najdłuższą w roku, noc Bożego Narodzenia, oraz noc wiosenną, zrównaną z dniem, noc wielkanocną. W dzisiejszą grudniową noc wspominamy i czcimy narodziny Pana Jezusa w Betlejem, a w noc wielkanocną wysławiamy Jego zmartwychwstanie. Niech przewodnikiem naszej homilii będzie przed chwilą odczytane słowo Boże.

1. Czasowe i geograficzne realia narodzin Jezusa

Odczytane teksty Pisma Świętego w dzisiejszą świętą noc ogłaszają nam radosną nowinę o przyjściu na świat w ludzkiej postaci Syna Bożego. Święty Łukasz Ewangelista podaje nam realia czasowe i przestrzenne tych najważniejszych narodzin w dziejach świata. Narodzenie Jezusa miało miejsce podczas rządów cesarza Oktawiana Augusta, który był rzymskim imperatorem od roku 31 przed Chrystusem do roku 14 po Chrystusie. Sprawował zatem rządy 45 lat. Imperium rzymskie przeżywało wtedy okres największej świetności. Rozciągało się od Gibraltaru – na zachodzie po Pustynię Arabską – na wschodzie i od północnej Afryki – na południu po terytoria nad Dunajem i Renem oraz Brytanię – na północy. Nigdy wcześniej ani później nie istniało tak rozległe imperium pozostające przez kilka pokoleń pod panowaniem jednego władcy.

Nawiasem mówiąc, współczesna Unia Europejska jest od niego ponad połowę mniejsza. Palestyna była wówczas częścią tego imperium, gdzie władzę sprawował namiestnik rzymski. Najbardziej nam znany namiestnik to Poncki Piłat, który zatwierdził wyrok śmierci na Jezusa, wydany przez Najwyższą Radę Żydowską – Sanhedryn. Gdy rodził się w Betlejem Jezus, naród żydowski miał za sobą 18 wieków historii od swego ojca Abrahama aż do Józefa, męża Maryi.

Miał za sobą Okres Patriarchów (ok. 1800-1200), Czasy Sędziów (1200-1030); Okres Królów (1030-586); okres pod władaniem Persów (538-190), pod panowaniem Seleucydów (190-63); od roku 63. pod panowaniem Rzymian.

Taki to czas i miejsce wybrał Bóg na ludzkie narodziny Mesjasza, Zbawiciela świata. Maryja z Józefem przybywają do Betlejem na nakazany spis ludności. Nie znalazłszy miejsca na nocleg u ludzi, porodziła pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie (Łk 2,7). Jezus nie znalazł miejsca u tych, do których przyszedł: Przyszedł do swoich, a swoi Go nie przyjęli (J 1,11). Była to zapowiedź, że będzie przez niektórych odrzucany.

2. Cel przyjścia Jezusa na ziemię

Drodzy bracia i siostry, pytamy w tę świętą noc, po co Chrystus przyszedł na ziemię. Sam Chrystus to wyjaśnił. Spośród Jego wielu wypowiedzi na ten temat przytoczmy dwie. Pierwszą udzieloną Nikodemowi: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony” (J 3,16-17). I drugą wypowiedź, w czasie procesu wobec przesłuchującego Go Piłata: „Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie” (J 18,37b). O zbawczym celu przyjścia na świat Jezusa nauczali Apostołowie i ich następcy. Przykład tego mamy w czytanym dziś Liście św. Pawła Apostoła do Tytusa: „Jezus Chrystus wydał samego siebie za nas, aby odkupić nas od wszelkiej nieprawości i oczyścić lud wybrany sobie na własność, gorliwy w spełnianiu dobrych uczynków” (Tt 2,14).

Klarownie wyjaśniał ludziom cel przyjścia Jezusa na ziemię św. Augustyn (354-430) z przełomu IV i V wieku po narodzeniu Chrystusa. W jednym ze swoich kazań na Boże Narodzenie powiedział: „Przebudź się, człowiecze: dla ciebie Bóg stał się człowiekiem! Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus. Dla ciebie, powtarzam, Bóg stał się człowiekiem. Umarłbyś na wieki, gdyby On nie narodził się w czasie. Przenigdy nie byłbyś wyzwolony z ciała grzechu, gdyby On nie przyjął ciała, podobnego do ciała grzechu. Byłbyś skazany na niemiłosierną wieczność, gdyby Bóg nie okazał ci wiecznego miłosierdzia. Nie byłbyś przywrócony życiu, gdyby On nie poddał się dobrowolnie prawu śmierci. Bez Jego pomocy byłbyś zgubiony, zginąłbyś, gdyby nie przyszedł” (Kazanie 185).

O celu ziemskich narodzin Jezusa śpiewamy także w naszych pięknych kolędach: W kolędzie znanej i śpiewanej na całym świecie „Cicha noc” są słowa: „Pan wielkiego majestatu niesie dziś całemu światu odpuszczenie win”. W kolędzie „Dlaczego dzisiaj wśród nocy dnieje” śpiewamy: „Chrystus, Chrystus, nam się narodził, aby nas od piekła oswobodził”, a w kolędzie „Triumfy Króla niebieskiego” są słowa: „By nas z piekła wybawił, a w niebieskich postawił pałacach, pałacach, pałacach”.

Najkrócej ten cel przyjścia Jezusa na ziemię wyrażamy w Credo: „Który dla nas, ludzi, i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba”.

3. Starotestamentalna prezentacja Mesjasza

Drodzy bracia i siostry, w obecnej bożonarodzeniowej nocnej Mszy św. mamy zaprezentowaną osobę Mesjasza i dary, jakie nam przyniósł z niebios na ziemię. Znajdujemy to w czytaniu pierwszym, zaczerpniętym z Księgi Proroka Izajasza. Przyjście Mesjasza na świat jest tam przedstawione jako zstąpienie światłości na ziemię, a sam Mesjasz jest nazwany m.in. Księciem Pokoju: „Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło; Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza. Nazwano Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju” (Iz 9,1.5).

Narodzinom Jezusa towarzyszyła światłość. Potem sam Jezus powiedział o sobie: „Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia” (J 8,12). Światło Jezusa oznacza prawdę, prawdę o Bogu, o człowieku, prawdę o zbawieniu, o warunkach wejścia do nieba. Wielokrotnie to światło Chrystusa chciano zagasić, usunąć naukę Chrystusa. Zaczynając od Heroda i tych, którzy wydali na Jezusa wyrok śmierci na krzyżu, a kończąc na współczesnej agresji przeciwko Chrystusowi i Jego nauce. Największy udział w tym usuwaniu światła Chrystusa, wartości, które głosił, mieli przywódcy i organizatorzy nowożytnych rewolucji: francuskiej z roku 1789, bolszewickiej z roku 1917, kulturowej z roku 1968 i obecnej rewolucji genderowej. Dyrygenci rewolucyjni mamili ludzi z pozoru prawdziwymi, pociągającymi i podawanymi w pięknej oprawie hasłami. Jednakże historia pokazała, że te rewolucje, utopijne ideologie, doprowadzały do przeróżnych nieszczęść i tragedii. Co jest ważne: światła przyniesionego przez Chrystusa nie udało się zagasić. Wymyślane przez wrogów Chrystusa ideologie, utopie z czasem przemijają i upadają, zaś nauka Jezusa trwa i trwać będzie, bowiem Chrystus jest zwycięskim królem i stajni betlejemskiej, i na krzyżu.

Moi drodzy, odnieśmy się również do Jezusa, nazwanego jeszcze przed narodzeniem Księciem Pokoju. W Adwencie wielokrotnie śpiewaliśmy: „Pokój zakwitnie, kiedy Pan przybędzie”. Możemy powiedzieć, że Pan przyszedł, Dawca Pokoju jest wśród nas. Gdzie zatem jest ten pokój, który miał zakwitnąć. Przecież przez dwadzieścia wieków, odkąd chrześcijaństwo istnieje, ciągle są wojny i dzisiaj toczy się tak blisko nas wojna. Odpowiadamy, ci, którzy wielbią Boga i zabiegają o Jego chwałę, są ludźmi pokoju. Aniołowie śpiewali nad rodzącym się Jezusem: „Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”. Tak jakby pierwsza kolęda wykonana przez aniołów zawiera prawdę, że pokój jest owocem oddawania Bogu chwały, jest owocem posłuszeństwa Bogu, Jego woli zawartej w Jego przykazaniach.

4. Nasza wdzięczność za narodziny Jezusa i postanowienie trwania przy Nim

Drodzy bracia i siostry, w tę świętą bożonarodzeniową noc dziękujmy Jezusowi za to, że przyszedł do nas na ziemię, że stał się w człowieczeństwie jednym z nas, że zgodził się oddać za nas swoje życie, abyśmy mieli grzechy odpuszczone, abyśmy z ziemi kiedyś przeszli do nieba. Otwórzmy się na Jego dary: na Jego prawdę, nadzieję, miłość i pokój. Świat bez prawdy, bez miłości, bez pokoju jest okropny. Jeśli nam brakuje tych wartości, szczególnie miłości: w rodzinach, w parafiach, miastach i wioskach, czy w Narodzie, wówczas ciężko się nam żyje. Jezus przyszedł, abyśmy byli lepsi, abyśmy żyli w prawdzie i miłości. Na świecie trwa walka między synami światłości i ciemności. Jest ona widoczna w wychowaniu młodego pokolenia, na uniwersytetach, w parlamentach, w mediach. Europa w ostatnim czasie skręciła mocno na lewo. Wprawdzie upadły dawne bezbożne totalitaryzmy, które przyniosły tyle tragedii: podeptania człowieka i zniszczenia kultury, ale na naszych oczach odradza się nowe lewactwo, które może być jeszcze groźniejsze niż poprzednie ideologie i utopie. W tyluż krajach jest zalegalizowana aborcja, eutanazja, związki partnerskie, zapłodnienie in vitro. Wprowadza się w wychowaniu ideologię gender, na Zachodzie otwarcie i często już pod sankcjami karnymi, a u nas na razie cichaczem – z wyczekiwaniem, jaka będzie reakcja rodziny i społeczeństwa.

Od prawie roku za naszą wschodnią granicą toczy się wojna. Giną od rakiet ludzie, nie tylko żołnierze, ale także ludność cywilna. Wielu ludzi straciło dobytek całego życia. Drodzy bracia i siostry, ratunkiem dla Europy i dla świata jest powrót do Chrystusa. Święty Jan Paweł II wołał: „Otwórzcie drzwi Chrystusowi”. Dołączmy także słowa Papieża Franciszka z ubiegłorocznej pasterski z Watykanu, kiedy to z charakterystyczną dla siebie czułością zwrócił się do wiernych w słowach: „Tej nocy Bóg mówi do ciebie: Kocham ciebie takim, jakim jesteś. Twoja małość Mnie nie przeraża, twoja kruchość Mnie nie martwi. Dla ciebie stałem się małym, aby być twoim Bogiem, stałem się twoim bratem. Umiłowany bracie, umiłowana siostro, nie bój się Mnie, lecz znajdź we Mnie swoją wielkość. Jestem blisko ciebie i proszę cię tylko o jedno: zaufaj Mi i otwórz przede Mną swe serce”.

Zakończenie

Drodzy bracia i siostry, dołączmy się w tę świętą noc tu, w dzisiejszym Betlejem, którym jest ta świątynia i ta Eucharystia, dołączmy się do adoracji przybyłego na ziemię Syna Bożego i przedłużając postawę betlejemskich pasterzy, a także kontynuując słowa ostatnich następców św. Piotra, adorujmy Jezusa, który za krótki czas narodzi się dla nas na tym ołtarzu. Już teraz skierujmy do Niego słowa: Panie Jezu, dziękujemy Ci za Twoje przyjście do nas, za Twoje ubogie narodziny w Betlejem. Dziękujemy za Twoją Ewangelię, która wytycza narodom świata i każdemu z nas drogę życia, drogę budowania lepszego świata przez pokorną wzajemną służbę. Panie Jezus, ubolewamy, że są tacy na ziemi, na kontynencie europejskim, także i w naszym ojczystym kraju, którzy odwracają się od Ciebie, którym się wydaje, że nie potrzebują żadnego Boga, sądząc, że Bóg ogranicza ich wolność i ograbia ich ze szczęścia.

Jednakże historia dawna i współczesna pokazuje, że ilekroć świat odrzuca Boga, tylekroć pogrąża się w ciemnościach i staje się światem nieludzkim, barbarzyńskim.

Panie Jezu, w tę świętą noc, przepraszamy Cię za nasze grzechy, które nam zgładziłeś Twoim cierpieniem na drzewie krzyża, przepraszamy za grzechy naszych sióstr i braci, którzy słuchają złowrogich ludzi niż Boga i w ten sposób niszczą siebie i drugich.

W tę świętą noc kierujemy także do Ciebie, Zbawco świata, pokorne prośby: prosimy, aby świat rozpoznał w Tobie swego Zbawiciela, aby chciał budować swoje jutro: przyszłość Polski, Europy i świata na Twoich zasadach, przede wszystkim na prawdzie, sprawiedliwości w postawie pokoju i wzajemnej miłości. Mieszkaj w naszych sercach, bądź rozpoznanym przez ludzi światłem dla narodów, skrusz serca tych, którzy siłą, rakietami i terrorem chcą zniewalać sąsiednie narody, które mają prawo do samostanowienia i wolności. Przemień, o Jezu, smutny ten czas, o Jezu, pociesz nas! Amen.

Biskup Senior Diecezji Świdnickiej -Ks. bp prof. dr hab. Ignacy Dec

Artykuł opublikowany na stronie: Naszego Dziennika

Happy
Happy
0 %
Sad
Sad
0 %
Excited
Excited
0 %
Sleepy
Sleepy
0 %
Angry
Angry
0 %
Surprise
Surprise
0 %

Average Rating

5 Star
0%
4 Star
0%
3 Star
0%
2 Star
0%
1 Star
0%

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Previous post “Pośród kredowych wzgórz Betlejem zabrzmiało ciche kwilenie”
Next post “Krew męczenników jest zasiewem chrześcijan” – świadectwo wiary św. Szczepana